Tu jesteś:

  • Start
  • Trendy
  • Moda 50 plus. Co nosić, by wciąż wyglądać dobrze?
shadow
Moda 50 plus. Co nosić, by wciąż wyglądać dobrze?
shadow

Moda 50 plus. Co nosić, by wciąż wyglądać dobrze?

Dobrej jakości materiały, proste i minimalistyczne kroje, odmładzające kolory, szykowne fasony, elegancja. Stroje każdej stylowej pięćdziesięciolatki powinny mieć właśnie te cechy. Ale można też poszaleć. Przecież wiek to tylko cyferka w metryce.

Garderoba pięćdziesięciolatki

Większość kobiet, przekroczywszy 50. rok życia, zacznie krytyczniej spoglądać na zawartość swojej szafy. Niejedna pani zada sobie pytanie: czy ulubiona spódnica nie jest już przypadkiem zbyt krótka? A czy przystoi jeszcze pokazywać się w takim dekolcie? Jeśli mamy zamiar przewietrzyć garderobę, najpierw wytrząśnijmy z niej stereotypy. Przekonanie o tym, że moda 50 plus jest nudna, sztampowa i ma niewiele wspólnego z nowymi trendami, jest zgubne! Kobieta po pięćdziesiątce ma pełne prawo nadal czuć się atrakcyjnie i wcale nie musi rezygnować z ukochanych krojów czy kolorów. Czasem drobne zabiegi stylistyczne wystarczą, aby nadać strojom szyk i elegancję, bez uszczerbku dla samopoczucia.

 

Jeansy i szpilki wciąż są OK

Jeans to uniwersalny materiał, który nie zna ograniczeń wiekowych. Wygodne i ponadczasowe jeansy powinny pozostać w naszej szafie. Wybierajmy proste, klasyczne kroje w jednolitej barwie. Zrezygnujmy jedynie z przetarć, szarpanych nogawek, zbędnych naszywek czy bielonych przodów. Nie istnieje też ani jeden powód, aby pozbywać się szpilek. Jeśli tylko lubimy w nich chodzić i nie ma ku temu przeciwwskazań zdrowotnych, szpilki w dalszym ciągu są dla nas odpowiednie. Zresztą co poza nimi miałoby się sprawdzić w połączeniu z klasyczną, ołówkową spódnicą? A taką z pewnością warto sobie sprawić. Sięgająca kolan i zwężana dołem jest doskonała do noszenia w pracy, jak i na okoliczność eleganckich wyjść. Odkrywa niewiele, a przy tym podkreśla kobiecość i nadaje sylwetce ładną linię. Szpilki i spódnica ołówkowa to klasyczny zestaw dla kobiety w każdym wieku.

 

Odważne fuksje czy bezpieczna szarość?

Biel, czerń, granat i grafit to sprawdzone i zawsze bezpieczne kolory. W szafie pięćdziesięciolatki powinna gościć co najmniej jedna biała koszula. Czarny sweter, grafitowa narzutka czy garsonka w jednolitym granacie lub beżu to ubrania, o których stosowność nie musimy się bać. Ale zupełnie niepotrzebne jest odrzucanie innych, ciekawych barw i wzorów. Zwróćmy uwagę chociażby na pastele. Delikatna zieleń, a nawet pudrowy róż mają moc odmładzającą. Dla równowagi możemy dobrać do nich granatową marynarkę lub brązowy kardigan. Mocne i rzucające się w oczy kolory (fuksja, turkus, żółć, soczysta zieleń) zarezerwujmy dla torebek, biżuterii, szali i apaszkek. Nie bójmy się też wzorów. Kwiaty, geometria oraz zwierzęce cętki stanowią jak najbardziej pożądany element garderoby 50 plus. Istotne jest to, aby ubrania były uszyte z dobrej jakości materiałów, perfekcyjnie skrojone i dobrane do sylwetki. Obcisła, tandetna bluzka w panterkowy wzór będzie wyglądać kiczowato nawet na młodziutkiej kobiecie. Dobrego wrażenia nie zrobią też bluzki i sukienki ze sztucznych włókien, obszyte cekinami i obklejone brokatem. Zdecydowanie bezpieczniej (ale też zdrowiej i szykowniej) jest zainwestować w stroje z bawełny, lnu czy jedwabiu, niż otaczać się tanimi materiałami wątpliwej jakości.

 

Sekret tkwi w prostocie

Po pięćdziesiątce nie powinnyśmy czuć oporów przed eksperymentowaniem, pod warunkiem jednak, że wiemy, jak to robić. Nie zaszkodzi nałożyć na siebie czegoś ekstrawaganckiego, np. oryginalnych kolczyków, kapelusza lub butów. Unikajmy jednak przesytu barwnych i błyszczących dodatków, nakładania na siebie faktur i mieszania wzorów. Co za dużo, to faktycznie niezdrowo, a przede wszystkim nieelegancko. W tworzeniu szykownych stylizacji pomogą na proste kroje, stylowe długości i umiarkowana ilość biżuterii. Strzeżmy się ubrań zbyt obcisłych, zwłaszcza jeśli przeszkadzają nam dodatkowe kilogramy. Ale też nie zatapiajmy się w obszerne swetry typu oversize. Jeśli odsłaniamy dekolt, być może warto nieco okryć go apaszką lub naszyjnikiem? Dajmy sobie spokój ze spódniczkami mini i biodrówkami. Moda 50 plus to bluzki z rękawem trzy czwarte, spodnie z podwyższonym stanem, szmizjerka i spódnica maxi.

 

Komentarze

comments powered by Disqus