Tu jesteś:

shadow
Błyszczyk do ust – jaki wybrać?
shadow

Błyszczyk do ust – jaki wybrać?

Latem i wiosną chętnie zastępujemy szminki lekkimi i bezpretensjonalnymi błyszczykami. Gama kolorystyczna, zapachowa, a nawet smakowa tych kosmetyków do makijażu ust powala różnorodnością, co utrudnia wybór najlepszego. Na co zwrócić uwagę, poruszając się w gąszczu barw i właściwości błyszczyków?

Co ma w sobie błyszczyk, czego nie da nam szminka?

Błyszczyki do ust posiadają całkiem pokaźną listę zalet. Są lekkie i mniej wysycone pigmentem. Przez to stanowią doskonałą propozycję dla osób o wąskich ustach, którym kryjąca, intensywna szminka nienaturalnie wyostrza rysy twarzy. Są ponadto kobiece i seksowne – nadają ustom połysk i pozostawiają na nich efekt zwilgotnienia. Wygrywają ze szminkami pod względem praktycznym – choć trzeba je częściej nakładać, możemy to robić intuicyjnie, bez użycia lusterka. Błyszczyki są z natury delikatne, rozmyte, nie wymagają poprowadzenia idealnych konturów. Dlatego świetnie sprawdzają się na letniej imprezie, w podróży, a nawet w pracy i w szkole. Używając błyszczyka, makijaż można poprawić błyskawicznie, w każdych warunkach. Pachną owocowo i o wiele bardziej kusząco, niż szminki, a ich smak jest słodszy, bardziej przystępny.

Wybierając błyszczyk zwracajmy uwagę przede wszystkim na dopasowanie jego koloru do naszego typu urody. Zasada ta obowiązuje także przy dobieraniu szminek, ale ponieważ te w sposób zdecydowany podkreślają wizerunek, łatwiej o kolorystyczną wpadkę. W przypadku błyszczyków ryzyko jest mniejsze. Ciemniejsze pigmenty – mocne róże i czerwienie – będą bardziej pasowały do brunetek i szatynek, natomiast blondynkom poleca się pastelowe i koralowe odcienie. Szukając wśród błyszczyków zdecydowanych kolorów, pamiętajmy jednak, że nawet czerwone czy przechodzące w fiolet, nigdy nie będą tak intensywne, jak szminka. Ale przecież o to właśnie chodzi.

Do ciepłego typu urody dobieramy błyszczyki w ciepłych tonach, a jeśli jesteśmy posiadaczkami chłodnej karnacji, taki też odcień błyszczyka czy szminki najwłaściwiej ją podkreśli.

Zarzutem wobec błyszczyków jest często ich lepkość. Ciągle jednak udoskonala się formułę tych kosmetyków, dlatego znajdziemy w ofercie sporo takich, które nie kleją się wcale lub w minimalnym stopniu. Ważne jest też, aby nakładać je z umiarem. Jeśli chcemy uzyskać mocniejsze efekt, zaaplikujmy błyszczyk dwukrotnie, ale cienkimi warstwami.

 

Błyszczyki transparentne – tworzą udany duet ze szminką

Przezroczyste błyszczyki mają za zadanie jedynie połyskiem podkreślić nasze usta i nadać wspomniany efekt wilgotnych warg. Można stosować je oddzielnie lub nakładać na szminkę. W tym ostatnim przypadku zachowamy trwałość makijażu, a jednocześnie nadamy mu lekkie wykończenie.


Błyszczyki z ekstra funkcjami

O popularności błyszczyków świadczą ich coraz to nowsze odsłony. Jedne są ultra trwałe oraz wodoodporne i trzymają się na ustach nawet po posiłku, a ich aplikacja nadal jest łatwa. Inne możemy zakupić w kremie, w formie kompaktowej i nakładać je również na policzki. Dostępne są też matowe błyszczyki, które dłużej trzymają się na ustach i są intensywniejsze, niż klasyczne wersje. Producenci dbają o to, by ich błyszczyki łatwo i precyzyjnie się nakładały, dlatego mamy do wybory produkty z rozmaitymi aplikatorami, gąbeczkami i cieniutkimi pędzelkami.


Błyszczyk a nawilżenie

Panuje opinia, że pomadka ma jedną, zasadniczą przewagę nad błyszczykiem – dobrze nawilża usta. Przez długi czas zarzucano błyszczykom, że wysuszają delikatną skórę warg. Firmy kosmetyczne wzięły sobie tę uwagę do serca i zaczęły produkować kosmetyki z dodatkiem substancji nawilżających. Jeśli więc decydujemy się na zakup błyszczyka, znajdźmy taki, który zawiera dodatki pielęgnacyjne, na przykład wyciąg z aloesu, witaminy, olejek kokosowy, masło shea, ekstrakty owocowe czy glicerynę.

Sam błyszczyk, nawet intensywnie nawilżający, nie załatwi jednak sprawy spierzchniętych i wysuszonych warg. Przed jego aplikacją zadbajmy więc o wygładzenie naskórka. To konieczne, ponieważ połyskujące drobinki i lśniąca powłoka błyszczyka jeszcze bardziej podkreślą defekty niezadbanych ust – wysuszone kąciki, odchodzące skórki, niewielkie uszkodzenia. Możemy się ich pozbyć wykonując delikatny masaż ust szczoteczką do zębów i regularnie wklepując w nie naturalny miód lub wazelinę.


Elżbieta Gwóźdź

 

Komentarze

comments powered by Disqus