Tu jesteś:

  • Start
  • Trendy
  • Spódnica ołówkowa - do biura i na wieczór
shadow
Spódnica ołówkowa - do biura i na wieczór
shadow

Spódnica ołówkowa - do biura i na wieczór

Są wiecznie modne, a do tego nadają się na niemal każdą okazję. Szukasz spódnicy na randkę? A może masz ważne spotkanie w biurze? Idealnym rozwiązaniem będzie spódnica ołówkowa. Dowiedz się, jak ją nosić i zawsze prezentować się w niej świetnie!

Historia „ołówka” w pigułce

Spódnica ołówkowa swoją nazwę zawdzięcza kształtowi. Zwyczajowo jest bowiem raczej prosta w kroju i przypomina wyglądem ołówek. Choć klasyczna forma ołówkowej spódnicy stała się modna już w pierwszej połowie XX wieku, do dziś jest jedną z rzeczy, które wchodzą w kanon prawdziwej stylowej klasyki.

Najpopularniejszą fanką spódnicy ołówkowej była niezapomniana ikona seksu – Marilyn Monroe, która dosłownie zakochała się w linii „ołówków” zaprojektowanych w latach 50. przez Christiana Diora. Wszystko dzięki temu, że „małe ołówkowe” idealnie uwypuklały jej kobiece kształty – szerokie biodra oraz zgrabne uda i pośladki, które świetnie podkreślały proporcjonalny biust i ramiona gwiazdy. Od tego czasu nie sposób odmówić spódnicy ołówkowej klasy połączonej z seksapilem.


Jak nosić spódnicę ołówkową?

Ten krój spódnicy ma to do siebie, że pasuje zarówno na romantyczny wieczór we dwoje, jak i na spotkanie z szefem w biurze. Ważne, jakie do spódnicy dobierzemy dodatki. Jeśli chcemy wyglądać bardziej klasycznie, do „ołówka” dobierzmy proste koszule i klasyczne buty. Seksapilu spódnicy dodadzą natomiast szpilki oraz bluzka z uwodzicielskim dekoltem, a także wyjściowy makijaż. Spódnica ołówkowa może posłużyć nam jako swoista „baza” ubraniowa na wiele wyjść, ważne tylko, aby nie popełnić gafy z dobraniem do niej reszty stroju.


Kto może a kto nie?

Choć „ołówek” jest ubraniem uniwersalnym, to niestety nie każdy będzie w nim wyglądał korzystnie. Spódnic ołówkowych nie polecamy niskim paniom o szerokich udach – niestety ten krój będzie jedynie je podkreślał i przyczyni się do skrócenia sylwetki. Mówi się, że spódnic ołówkowych nie powinny też nosić panie o typie figury gruszka. Nic bardziej mylnego. Szerokie biodra mogą w „ołówku” wyglądać bardzo seksownie, cały szkopuł w tym, aby nie nosić spódnicy ołówkowej, jeśli, oprócz szerokich bioder, pani gruszka ma także szerokie uda. Idealnie spódnica ołówkowa będzie wyglądać natomiast na osobach o prostej sylwetce, które nie mają zbyt wyraźnie zaznaczonej talii i mają wąskie biodra. W tym przypadku „ołówek” doda im kobiecości i seksapilu. Spódnicy ołówkowej nie polecamy raczej paniom o nieco „męskiej” budowie, których ramiona są szersze od dolnej części ciała – tak krój tylko uwypukli dysonans. W spódnicy ołówkowej genialnie będą się natomiast prezentować wszystkie panie o typie sylwetki klepsydra, dla których krój ten jest stworzony.

Komentarze

comments powered by Disqus